Nauka do szufladki

Ostatnio zdarza mi się dość często słyszeć od ludzi pytanie “Jak to zrobiłaś, że mówisz tak dobrze po angielsku?”, zwłaszcza, gdy dowiadują się, że dziwnym trafem nie byłam jeszcze w żadnym anglojęzycznym kraju. Nigdy się właściwie nad tym nie zastanawiałam, ale chyba największa w tym zasługa międzynarodowego liceum. Co prawda chodziłam do zwykłej klasy z wykładowym […]

Read more

Undefined

W korpo ostatnio wybitnie gorący okres, w związku z czym na co dzień nienormalna koreańska kultura pracy stała się teraz zupełnie już nie do wytrzymania. Jako, że nawet pracując po 16 godzin na dobę nikt i tak kompletnie z niczym się nie wyrabia, do standardowych obowiązków wynikających z projektu dochodzą teraz jeszcze dwa nowe. Raz, codzienne […]

Read more

Przychodzi baba do lekarza…

Niby nic poważnego, takie tam głupie przeziębienie. Niestety, trzeba jak najszybciej doprowadzić się do stanu używalności, bo w kraju kwitnącej kapusty coś takiego jak zwolnienie lekarskie najzwyczajniej w świecie nie istnieje. Jeżeli nie umierasz, nie urwało ci żadnych kończyn ani nie leżysz w szpitalu, to znaczy, że z całą pewnością nadajesz się do pracy i musisz […]

Read more