Siemanko, Korea!

Na studiach to się miało kondycję, żeby balować ileś dni z rzędu, ale teraz… Nie mam pojęcia, skąd mi w ogóle przyszło do głowy, że po przylocie do Korei wreszcie odpocznę od imprezowania i sobie odeśpię – mogłam się domyśleć, że ten plan jest z góry skazany na porażkę.  Co gorsza, zgubiłam się chyba gdzieś między strefami […]

Read more

Wyjeżdżam do Korei

… za ciut ponad dwa tygodnie, na calutki rok. Strasznie się cieszę, troszkę się boję czy sobie poradzę, zwłaszcza że rozpisali mi dość ambitny zakres obowiązków, ale chyba nie mam za bardzo innego wyjścia ;)Koreańczycy są chyba najciężej pracującym narodem na świecie i niesamowitym przykładem, jak po kilkudziesięciu latach japońskiej okupacji i totalnie wyniszczającej wojnie […]

Read more